.
Fundacja NJM
Start Idea, działalność Wydarzenia Wspólnota, przyjaciele Formacja duchowa Wydawnictwo Kontakt 
.
.

Wydarzenia - rozwinięcie: Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi, 8.XII.2018

zdjęcia | powrót do kroniki


     Całodniowe spotkanie formacyjne wspólnoty. Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem i Msza święta w kaplicy Jasnogórskiego Obrazu w Częstochowie.
     Rozpoczynając spotkanie modlitwą "Anioł Pański" i wzywając Ducha Świętego przez pośrednictwo Maryi - animatorki naszego zgromadzenia, chcieliśmy otworzyć się na obecność Jezusa i zawiązać wspólnotę wokół Niego. Naszym zadaniem tego dnia było zagłębić się w temat: Kult mojego "ja" w świetle relacji do Boga. Przez tajemnicę Maryi, wyjętej spod prawa grzechu pierworodnego - przez Jej Niepokalane Poczęcie, chcieliśmy wniknąć w naszą ludzką kondycję moralną, skażoną grzechem i tym, jak jego skutki wpływają na postrzeganie własnego "ja". Jak człowiek może z niego, na swoje nieszczęście, uczynić bożka, który zastąpi mu Boga.
     Najpierw omówiliśmy zagrożenia płynące z nierównowagi między tym, co naturalne - ryzyko czystego naturalizmu, a tym, co nadprzyrodzone - ryzyko przesadnego nadnaturalizmu. Tylko równowaga między łaską a naturą prowadzi do zrozumienia mojego "ja" i jego harmonijnego rozwoju we współpracy z Bogiem. Przez porzucenie aspektu nadprzyrodzoności i utratę wiary dochodzi do bałwochwalczego kultu własnego "ja", którego założenia znajdują odzwierciedlenie w tzw. humanizmie psychologicznym. Człowiek ostatecznych racji dla swojego istnienia, racji i sposobu życia szuka we własnym "ja", którego subiektywne odczuwanie motywuje go na bieżąco w taką lub inną stronę. Spełnienie tego, co che moje "ja", jego samorealizacja staje się drogą życia i nadaje mu zasadniczy kierunek. Jest to dążenie do skrajnego indywidualizmu, gdzie drugi człowiek nie spełnia żadnej funkcji relacyjnej, osobowej, sprawczej, wychowawczej czy kształtującej mnie, ale jest tylko częścią społeczności, w której wszyscy dążą do tego samego - zaspokojenia własnego "ja". Zupełnie przeciwnie jest w relacji wiary do Boga, przez którą uwzględnia się również czynnik psychologiczny i dążenie ludzkiego "ja" do rozwoju, ale dokonuje się to nie przez indywidualistyczną samorealizację według własnych odczuć, ale według relacji z Jezusem. Chrześcijanin widzi swoje "ja" w pełnym świetle i w aspekcie naturalnym i nadprzyrodzonym, ale tylko przez pryzmat "tego Drugiego", którym jest Bóg. Jezus przecież jest w pełni i Bogiem, i człowiekiem. Dalsza część konferencji skupiła się na rozwijaniu rozumienia mojego "ja" w świetle relacji do Boga.
     Po obfitej agapie, w której nie zabrakło zarówno wytrawnych, jak i słodkich smaków wybraliśmy się po raz pierwszy nowym (w końcu przecież siedmioosobowym) Citroenem Picasso na Jasną Górę. W drodze dzieliliśmy się refleksjami z konferencji oraz odmawialiśmy różaniec święty, aby otworzyć się szczególnie na Bożą tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Maryi. W czasie Mszy świętej przed Cudownym Obrazem wpatrywaliśmy się w Maryję wybraną przez Pana i wyjętą spod prawa grzechu pierworodnego, aby być czystą świątynią dla Boga. Maryja - Świątynia Ducha Świętego, przez której łono Jezus przyszedł na świat, dodawała nam wiary i nadziei, że zwycięstwo miłości nad grzechem, który jest w pierwszej kolejności konsekwencją niewiary, może być też i naszym udziałem. Jeśli tylko zgodzimy się otworzyć do końca drzwi Chrystusowi i stać się ludźmi wiary, zawierzenia Jemu do końca, jak uczyniła to Maryja.
     Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem po Mszy świętej jeszcze bardziej utwierdzała nas w tym, dlaczego tu jesteśmy. To jest miejsce kształtowania wiary, a Maryja jest naszą Nauczycielką wiary w Jezusa i zawierzenia wszystkiego Jemu. Jeśli wierzymy, to w naszym życiu wciąż dokonują się cuda przemiany, jak stało się to w Kanie Galilejskiej. To, co po ludzku niemożliwe, staje się możliwe mocą Bożą.
     List do Rzymian (Rz 1,18-32), którego fragment otworzył Mariusz, ostrzegał nas przed niewiarą, której konsekwencją jest zamiana prawdy w fałsz, a chwały Bożej na chwałę dla bożków tego świata. Fragment ten mówi o wielkim zepsuciu ludzi, którzy mogąc poznać Boga, choćby umysłem, przez potęgę Jego dzieł i przymioty Boga, nie oddają Mu czci, nie dziękują: "... lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce (Rz 1,21)."
     Dzisiejszy świat niewiary prowadzi do wielkiego upadku moralnego ludzi i zepsucia człowieka, utraty smaku życia, jego "soli", którą jest miłość Boża. Maryja wzywa nas na inną drogę, do życia w wierze, do wytrwałej miłości, przez którą będzie się nieustannie dokonywało zwycięstwo nad naszą grzesznością i słabością. W Jezusie przez Maryję Niepokalaną nasze życie będzie coraz bardziej uświęcane, oczyszczane ze zła i napełniane mocą Ducha Świętego - Ducha prawdy.
     W powrotnej drodze dzięki temu, że wszyscy jechaliśmy jednym samochodem, mogliśmy się na bieżąco i w komfortowych warunkach podzielić swoimi doświadczeniami spotkania Boga dzisiaj. To nie tylko umacniało nas w naszym doświadczeniu, ale też wzmagało radość wspólnego przebywania wśród braci. W ten sposób podróż z powrotem minęła tak szybko, jakby to było nie ponad godzinę, ale kilka minut, a tyle jeszcze chcieliśmy powiedzieć o tym, jak Bóg nas kocha i działa w nas?
     Chwała Panu!


zdjęcia | powrót do kroniki
.
.
| Start | Idea, działalność | Wydarzenia | Wspólnota, przyjaciele | Formacja duchowa | Wydawnictwo | Kontakt |
.
. .
fundacja ewangelizacja media odnowa miłość sobór wspólnota mocni w wierze największa jest miłość kościół charyzmaty Duch Święty muzyka chrześcijańska liturgia centrum kultury chrześcijańskiej NAJWIĘKSZA JEST MIŁOŚĆ Fundacja Ewangelizacyjno Medialna wspólnota Mocni w wierze